Często słowa „mama” i „tata” pojawiają się w mowie dziecka jako jedne z pierwszych – nic dziwnego, nazywają najbliższe dla malucha osoby i możliwość zawołania, przyciągnięcia ich uwagi jest dla dziecka niezwykle cenna. Na potrzeby tego artykułu opisuję sposoby na naukę słowa „mama”, ale wszystkie wymienione przeze mnie metody sprawdzą się również do nauki słowa „tata”.

Kiedy dziecko powinno mówić mama?

Pierwsze słowa pojawiają się w mowie dziecka w okolicy 12. miesiąca życia – często już wtedy będzie to słowo „mama”, „tata”, „baba”, „niania” lub nazwa innej osoby z najbliższego otoczenia. Nie zawsze tak jest – zwłaszcza w przypadku dzieci, które spędzają z daną osobą niemalże całe dni. Bywa, że maluch nie ma potrzeby wypowiadania słowa „mama”, ponieważ mama zawsze jest w pobliżu.

Dlaczego dziecko nie mówi mama?

Zwróć uwagę na to, jak dziecko się komunikuje – czy mimo tego, że nie potrafi przywołać mamy odpowiednim słowem, wyraża potrzebę przebywania w jej towarzystwie? Czy opracowało inne sposoby przyciągnięcia uwagi mamy, na przykład gestem, samogłoską (słynne dziecięce „yyy!”)? Czy przejawia intencję komunikacyjną, czyli inicjatywę do tego, żeby za pomocą sobie dostępnych sposobów (gesty, dźwięki w funkcji słów) się komunikować z mamą? Czy dorosły jest potrzebny tylko wtedy, gdy dziecko nie może czegoś dosięgnąć, czy również „bezinteresownie”, np. po to, żeby pokazać mamie, że za oknem pada deszcz? Jeśli w zakresie komunikacji rodzica coś niepokoi i trudno mu ocenić, czy zachowania dziecka mieszczą się w normie, w dowolnym momencie można się udać na diagnozę do logopedy, neurologopedy lub do poradni psychologiczno-pedagogicznej. Jeśli wydaje ci się, że w zakresie komunikacji dziecko nie przejawia żadnych trudności – poćwiczcie słowo „mama”. Zabawy, które proponuję, można wykonać z dzieckiem już od 9. miesiąca życia.

Pokaż ruch ust

Stań przed lustrem i zobacz, jak poruszają się twoje usta, gdy wypowiadasz słowo „mama” lub „tata”. A teraz wypowiedz je bardziej teatralnie, aby ruch żuchwy był wyraźnie widoczny. Zaprezentuj ten ruch dziecku, bezgłośnie wypowiadając słowa – tak, aby maluch skupił się tylko na ruchu żuchwy i spróbował go naśladować. Widzisz, że porusza ustami podobnie jak ty? Brawo! Jesteście już bardzo blisko tego słowa, nawet jeśli jeszcze nie wybrzmiało.

Podpowiedź sensoryczna

Weź rączkę dziecka i przyłóż do swojej twarzy, aby zachęcić malucha do spojrzenia na nią. Wypowiadaj słowo „mama”, wciąż przykładając rękę dziecka do swojego policzka – w ten sposób stworzysz mu okazję do poczucia ruchu artykulatorów. Następnie przyłóż rękę dziecka do jego policzka i spróbuj wymawiać słowo razem z nim.

Dużo sylab – jak w gaworzeniu

Kiedy dziecko ma około 9. miesięcy, gaworzy – wypowiada ciągi sylabowe. Wróć do tego! Zacznij wypowiadać: „mamamamamama”. Po każdym ciągu sylabowym pozostaw dziecku ciszę (w tym artykule przeczytasz więcej o roli ciszy), aby miało szansę po tobie powtórzyć. Gdy dziecko podchwyci ciąg „mamamamama”, potwierdź, mówiąc: tak, mama! Może się zdarzyć, że przez pewien czas maluch będzie cię wołał takim ciągiem sylabowym, ale nie przejmuj się tym – przyjdzie taki moment, kiedy dziecko nauczy się, że po drugiej sylabie ma już wyhamować. 😉

Nadaj znaczenie sylabom, które dziecko mówi przypadkowo

Bawiąc się, dzieci często wokalizują, czyli wydają dźwięki, które trudno z czymś powiązać. Podchwyć je! Gdy usłyszysz, że dziecko mówi pod noskiem ciąg sylabowy przypominający „mamama” – przybiegnij!

– Wołałaś/eś mama! Jestem! (wskazując na siebie) Tak, to mama!

Uruchom więcej sylab z głoską m”

Choć głoska „m” jest jedną z najłatwiejszych do wypowiedzenia, bywa, że maluch nie ma jej jeszcze w swoim repertuarze. Dopasuj wyrażenia dźwiękonaśladowcze z głoską „m” do tego, co dziecko lubi.

Przykładowo: jeśli maluch lubi pojazdy, to podczas zabawy motorem wydawaj dźwięki „memememe”, jeżdżąc śmieciarką, cofaj „mi-mi-mi”, traktor może wydawać dźwięk „mymymy” itp. Jeśli dziecko lubi zwierzęta – wszystkie te dźwięki dopasuj do zwierzaków (np. krowa mówi „mu”, koza – „me”, a kameleon może mówić „mymy” – kto mu zabroni!).

Spróbuj szeptem

Często, gdy próbujemy zachęcić dziecko do wypowiedzenia nowego słowa, potrzebny jest element zaskoczenia. I może być nim właśnie szept. Usiądź naprzeciwko dziecka i upewnij się, że patrzy na twoją twarz. Wyszeptaj, dzieląc na sylaby: „ma-ma”, a następnie zostaw długą pauzę, aby maluch miał szansę powtórzyć. Nie dopytuj, nie odwracaj uwagi dziecka, nie proś o powtórzenie. Po prostu poczekaj.

Wołaj!

Zaangażuj drugą osobę dorosłą i pobawcie się w chowanego. Mama chowa się za zasłoną, a drugi dorosły razem z dzieckiem ją wołają (nie szukają, tylko właśnie wołają).

– Zawołamy mamę? MAAAAMAAAA!

W tym momencie mama jeszcze się nie pokazuje. Dorosły robi pauzę i czeka na reakcję dziecka – czy zdecyduje się zawołać mamę? Jeśli nie, można dodać:

– O rety, chyba mama mnie nie słyszy. Spróbuj ty zawołać: MAMA! (nie mów: spróbuj zawołać mamę, tylko daj jeszcze raz wzorzec takiego głośnego „mama”).

Zdjęcie z podpisem

Zrób razem z dzieckiem ładną ramkę – maluch może ją ozdobić pieczątkami, naklejkami, czym zechce. Do ramki wklejcie wspólnie zdjęcie mamy i podpisz je dużymi literami: MAMA. Gdy będziecie później oglądać tę ramkę lub pokazywać ją innym osobom, nie pytaj, wskazując na zdjęcie, kto to jest, tylko wskaż na napis i poproś malucha: przeczytaj mi.

Wybór z dwóch

Gdy zajmujecie się czymś, co dziecko mogłoby zrobić samodzielnie (np. wrzucanie klocków do pudełka, obieranie skórki z banana, otwieranie drzwi), zapytaj malucha, dając mu wybór z dwóch opcji:

– Chcesz to zrobić SAM(A), czy lepiej, żeby to zrobiła MAMA?

Obydwa te słowa – „sam(a)” i „mama” wypowiedz bardzo wyraźnie, z taką przesadną teatralnością, aby dziecko zwróciło uwagę właśnie na nie. Gdy maluch spróbuje wykonać daną czynność samodzielnie, ale nie uda mu się (np. otworzyć drzwi), zapytaj ponownie:

­– Próbujesz nadal SAM(A), czy teraz MAMA?

I tak do znudzenia, albo do… wypowiedzenia słowa!

Zaangażuj inne osoby

Kiedy mamy nie ma w zasięgu, motywacja do wypowiedzenia „mama” jest zdecydowanie większa niż wtedy, kiedy mama krąży w pobliżu. Gdy wychodzisz z domu, poproś dorosłego, który zostaje z dzieckiem, aby po usłyszeniu dźwięku domofonu czy dzwonka do drzwi zapytał malucha: – Kto przyszedł? Ze starszym dzieckiem można spróbować zażartować i zapytać: – Czy to ciocia? Nieeeee, to… Daj maluchowi czas na odpowiedź!

Czemu dziecko nie chce powiedzieć mama?

Często spotykam się z tym u dzieci, które spędzają z mamą bardzo dużo czasu w bilansie dobowym (mama jest jedynym lub głównym opiekunem). Zupełnie nieświadomie mama i dziecko mają taki rytm dobowy, w którym pewnych rzeczy, czynności możemy się spodziewać – i nie trzeba nic mówić, bo spacer / picie / zabawa i tak będzie.

Czasem bywa też tak, że dziecko nie wypowiada słowa „mama”, ponieważ jest ono już oczywiste. Gdy wskażesz na siebie i zapytasz: kto to?, dziecko może nie chcieć odpowiedzieć „mama”, ponieważ ono wie, że to mama, mama wie, że jest mamą, mama wie, że dziecko wie, że mama to mama itd. 😉 Co w takim wypadku? Zależy nam na tym, aby dziecko umiało nazwać i przywołać rodzica, można więc spróbować poniższego sposobu.

Naucz malucha swojego imienia

Gdy zadasz dziecku taką zagadkę: jak mama ma na imię?, maluch będzie o wiele bardziej zaintrygowany, niż gdy pytałaś go: kto to jest?, wskazując na siebie. Jeśli twoje imię jest trudne do wymówienia, spróbuj znaleźć (lub wymyślić!) łatwiejsze do wypowiedzenia zdrobnienie, np. ALA zamiast Alicja, GABA zamiast Gabrysia, NIKI zamiast Weronika. Gdy mojemu synowi było zbyt trudno wymówić imię taty (Michał), skróciliśmy je do MIMI. Wypowiedział to bez żadnego problemu i przez parę tygodni właśnie w ten sposób wołał tatę. Tę wskazówkę zastosuj, jeśli nie stanowi dla ciebie problemu to, że dziecko będzie zwracać się do ciebie po imieniu. Gdy masz przed tym opory i nie podoba ci się to – zrezygnuj, nic na siłę!

Działaj!

Wypisałam 11 sposobów na to, jak można poćwiczyć z dzieckiem słowo „mama”. Czy wszystkie sprawdzą się u ciebie? Na pewno nie! Dzieci mają różne preferencje i style uczenia się. Ale zachęcam cię do wdrożenia wszystkich tych sposobów jednocześnie (a nie proponowanie kolejnego dopiero wtedy, gdy wcześniejszy się nie sprawdzi) – któryś z nich, powtarzany przez parę tygodni, powinien zadziałać. Pamiętaj, że jeśli coś cię niepokoi, lub pomimo ćwiczeń nie udaje wam się osiągnąć kolejnych kroków w rozwoju mowy, zawsze warto zgłosić się do specjalisty.

Do pogadania!

U.