Aby wspierać jego rozwój i się nie nudzić

 

Od kiedy zostałam mamą, ciągle słyszę od przedstawicieli starszego pokolenia:

No, jeszcze trochę i Leoś będzie taki fajniutki. Taki do zabawy. Już coś będzie można z nim porobić. Będzie fajniutki.

Przecież on już jest fajniutki! I być może trudno w to uwierzyć, ale kilkutygodniowemu maluchowi można zaproponować naprawdę wiele aktywności, które nie tylko będą wspierać jego rozwój, ale po prostu będą dla niego ciekawe. Dzielę się tymi propozycjami, ponieważ głęboko wierzę, że nawet w tym “wczesnym” macierzyństwie nie chodzi o to, żeby przetrwać – byle do drzemki, byle do powrotu męża z pracy, byle do wieczora. Chodzi o to, aby przyjemnie spędzać czas 🙂

Przez cały lipiec zamieszczam na instagramie (@kiedy.do.logopedy) jedną propozycję zabawy z dzieckiem każdego dnia. W tym wpisie zapraszam na podsumowanie drugiej połowy miesiąca – kolejne 15 zabaw aktywizujących malucha w wieku 0-3 miesięcy.

Delikatne masowanie pleców, brzuszka, stóp czy główki może być dla malucha bardzo relaksujące. Pomaga też budować więź z rodzicem, więc o ile tylko Twoje dziecko to lubi – masuj, głaskaj i tul ile możesz 😊

Odwracanie głowy w poszukiwaniu źródła dźwięku to trudna umiejętność i nie pojawia się ona w pierwszych tygodniach życia dziecka. Warto ją jednak stymulować poprzez prezentowanie dźwięków raz do jednego, raz do drugiego ucha, przesuwanie grającej zabawki, czy też stwarzanie sytuacji, w których to dorosły jest przemieszczającym się źródłem dźwięku.

Wierszyki i wyliczanki mają charakterystyczny rytm wypowiedzi – to właśnie ta “melodia języka” początkowo jest dla dziecka bardziej znacząca niż słowa. Jeśli dołożymy do tego gesty i mimikę, maluch szybko nauczy się kojarzyć rymowanki z miłą zabawą z dorosłym.

Choć początkowo ruchy rąk są nieskoordynowane, przedmioty powinny znajdować się nie tylko w zasięgu wzroku, ale również w zasięgu dłoni dziecka. Przypadkowe pchnięcia zabawek będą stopniowo zmieniać się w celowe i coraz bardziej precyzyjne ruchy.

W ten sposób dziecko poznaje podstawową opozycję: jest – nie ma. Jeśli niemowlę niecierpliwi się nieobecnością rodzica to znaczy, że jego umiejętności społeczne rozwijają się prawidłowo. Dobrze mieć to w pamięci, gdy maluch będzie nas “wołał”, nie pozwalając nawet skorzystać z toalety 😉

Uniesienie głowy podczas leżenia na brzuszku wymaga wysiłku. Dla maluszka to ćwiczenie będzie znacznie łatwiejsze i przyjemniejsze jeśli po podniesieniu się zobaczy ciekawe dla niego obrazki czy zabawki. Często nawet nie trzeba stawać na głowie, by malucha zaciekawić, ponieważ największą atrakcją jest… twarz rodzica.

W pierwszych miesiącach życia dziecka komunikacja z nim jest niewerbalna (bezsłowna). Gesty i mimika to świetne pomosty pomiędzy niemówiącym maluchem a mówiącym dorosłym. Polecam odnaleźć w sobie talent aktorski i zmieniać wyraz twarzy z przesadną teatralnością – dziecko świetnie skupia się na takiej dynamicznie zmieniającej się twarzy.

Aktywności tego typu mają wiele zalet: rozwijają sprawność motoryczną dziecka, stymulują funkcje wzrokowe i słuchowe oraz wyrabiają w maluszku poczucie sprawczości (“moje działania przynoszą efekty”). To świetny fundament pod przyszłą naukę myślenia przyczynowo-skutkowego, a także umiejętność samodzielnej zabawy bez udziału dorosłych.

Kilkutygodniowy maluch nie rozumie jeszcze tekstu czytanego, mimo tego jest wiele powodów, aby mu czytać: głos rodzica działa uspokajająco, dziecko oswaja się z charakterystyczną dla tekstów czytanych prozodią oraz wzmacnia więź z rodzicem. Jest to też dobra okazja do stworzenia rytuału (można czytać przed snem) oraz utrwalania w dorosłym nawyku czytania dziecku.

Czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze! Bywa, że maluch w pewnym otoczeniu jest marudny, może to wynikać ze zbyt małej lub zbyt dużej ilości bodźców. Zmiana miejsca, w którym przebywamy z dzieckiem, może bardzo dobrze na nie wpłynąć, więc zadanie na dziś – szukamy nowych lokalizacji, w których maluszek będzie dobrze się czuł.

Do zabaw z lusterkiem będę Was zachęcać także na późniejszych etapach rozwoju, kiedy dziecko będzie w stanie obserwować swoją twarz. Ale już teraz warto wykorzystywać zabawkowe lusterko, ponieważ można dzięki niemu wspaniale manipulować światłem, co wzbudza duże zaciekawienie maluszka.

Dla rozwoju motorycznego dziecka ta pozycja nie jest tak dobra jak leżenie na macie, ale dla rozwoju społecznego – jedna z najlepszych! Maluch ma okazję wpatrywać się w twarz dorosłego, obserwować jego mimikę, uśmiechać się do niego i za jakiś czas przyporządkować tę twarz do grona “osób, które znam”

Zawiąż na rączce balonik z helem

Maluszek doskonali percepcję wzrokową (podąża wzrokiem za balonem), motorykę (porusza rączkami i nóżkami) oraz uczy się sprawczości (jego działania przynoszą efekty), ale przede wszystkim… Dobrze się bawi! A my pijemy ciepłą kawę – nie ma za co 😀

Początkowo maluszek słyszy dźwięki, jednak nie potrafi zidentyfikować skąd pochodzą – z czasem nauczy się poszukiwać źródła dźwięku i będzie to prezentował poprzez odwrócenie głowy w odpowiednim kierunku. Zmysł słuchu możemy stymulować między innymi szepcząc dziecku raz do jednego, raz do drugiego ucha – w ten sposób pomożemy maluchowi zrozumieć, że dźwięki, które słyszy, mogą pochodzić z różnych stron.

Tak, tulenie maluszka wpływa na jego rozwój i to bardzo pozytywnie! Więc nie dajcie się hasłom “nie noś, bo się przyzwyczai” – chcemy, aby dziecko przyzwyczaiło się, że je kochamy i jesteśmy blisko niego. Ponadto głaskanie może pomóc maluchowi zorientować się w schemacie swojego ciała, a tulenie dostarcza wielu bodźców sensorycznych. I jakie to miłe 😊

To takie banalne, a jednocześnie takie trudne. Wiele z zaproponowanych przeze mnie form wspólnego spędzania czasu nie wymagało zakupu zabawek, sprzętów, czy wymyślnych atrakcji. W centrum większości z nich był tylko (i aż!) rodzic. Bo najlepsze, co można dać maluszkowi, to swój czas i uwagę. Warto!

To co, spotykamy się za dwa miesiące na codziennych zabawach z dzieckiem w wieku 3-6 miesięcy? 😊